wtorek, 20 czerwca 2017

Baba w lesie... grill bez grilla. hamakowanie, krzesiwo, piła i pies.

Krótki wpis i video z wypadu niedaleko mojego domu. Gdy pogoda nie straszy burzą, zabieram psa i "idę w las". 

Outdoorowanie - bo tak najtrafniej chyba określić tą aktywność, po prostu bardzo mnie jara :)

Przebywanie na łonie natury harmonizuje naszą energię, uspokaja, dotlenia organizm no i uszczęśliwia psa <3 :D


Przy kolejnej wizycie w tym miejscu zabrałam statyw i rozpalanie ognia krzesiwem zostało nagrane :)



Częstujcie się informacjami i zachęcam do dyskusji w komentarzach.

Linki:

Facebookowa grupa Tydzień Patrzenia w Słońce: 

Produkty Aloesowe i zestaw Clean9: 

Moja strona: http://g-combat.pl




Kontakt prywatny / dodaj do znajomych / obserwuj

E-mail: monika.turemka@wp.pl


piątek, 2 czerwca 2017

Regenerująca kąpiel ziołowa - Mocny EFEKT. Składniki, przygotowanie, wykonanie.

Pokażę Ci jak w domu sporządzić bardzo regenerującą kąpiel z dodatkiem ziół i olejków eterycznych.

Taką kąpiel również możesz przygotować w jaccuzzi, ruskiej bani albo w małym basenie. Każde miejsce jest dobre do zaznania tej przyjemności. 

W moim przypadku bardzo chciałam zregenerować plecy i nogi. Plecy dostały mocny masaż po długiej przerwie. Nogi były konkretnie trenowane przez ostatnie 3 miesiące, więc wymagały masażu, rollowania, sauny i takiej kąpieli. 50 km roweru dziennie + kilka godzin marszu dają czadu :) Przy okazji uznałam, że taka kąpiel przyspieszy naprawę pozbijanych piszczeli. 

Składniki:
szałwia 
rumianek 
kwiat mniszka lekarskiego
liście brzozy
suszone pędy sosny
olejek cedrowy (30 kropli na cały garnek)

 

Zalewamy wszystko wodą około 80 stopni. Gdy woda trochę ostygnie dorzucamy kwiat mniszka lekarskiego. Podgrzewamy całość - jednak nie doprowadzamy do wrzenia. Po około 20 minutach - przecedzamy całość.



Odlewamy jedną część do kubka. Te same zioła wypijemy w trakcie kąpieli.



Woda w zbiorniku w którym będziemy się kąpać powinna mieć temperaturę około 65 stopni C. dolewamy do niej cały garnek wywaru z naszych ziół. Dodajemy do zbiornika 30 kropli olejku cedrowego.

Kąpiel powinna trwać 15-20 minut. Podczas niej małymi łykami pijemy napar zostawiony w kubku. Przed samą kąpiel dobrze jest zrobić peeling całego ciała szczotką japońską lub naturalną gąbką.

Jeśli po kąpieli idziemy spać - wychodzimy i nacieramy ciało olejkiem cedrowym. 30 kropli na całe ciało. Po obudzeniu można wziąć ciepły-zimny prysznic.

Jeśli jednak nie będziemy spać a np. odpoczywać świadomie - czytać książkę czy coś oglądać, należy na koniec opłukać się lodowatym prysznicem. Po czym na koniec wcieramy olejek cedrowy - 30 kropli na całe ciało.

Znalezione obrazy dla zapytania cedar oil

Odprężające działanie tej kąpieli czuć nawet kilka dni po jej zrobieniu. Idealna przed masażem, po masażu, po treningu, przed spodziewanym długim wysiłkiem. O super odprężonej skórze też tutaj warto wspomnieć.

Temperaturą wody, czasem przebywania w kąpieli i natężeniem substancji ziołowych, regulujemy sobie - w czym pomóc ma nam taka kąpiel.

Jeśli możesz zagotować jakieś 100 litrów wody i w takiej ilości przygotować sobie napar z ziół i wykąpać się w nim bez rozcieńczania. Wtedy po 30 minutach kąpieli będziesz zmuszony pójść spać :)

Róbcie sobie to raz w tygodniu przez 4 tygodnie. To jest potęga chilloutu :)



Częstujcie się informacjami i zachęcam do dyskusji w komentarzach.

Linki:

Facebookowa grupa Tydzień Patrzenia w Słońce: 

Produkty Aloesowe i zestaw Clean9: 

Moja strona: http://g-combat.pl




Kontakt prywatny / dodaj do znajomych / obserwuj

E-mail: monika.turemka@wp.pl

niedziela, 7 maja 2017

Syrop i nalewka z młodych pędów sosny.

Syrop i nalewka z młodych pędów sosny.

Początek maja to czas wzrostu sosny. Gdy na jej gałązkach pojawiają się młode pędy, możemy pokusić się o ich zbieranie i przygotowanie z nich syropu bądź nalewki. 

syrop z młodych pędów sosny, nalewka z młodych pędów sosny, właściwości młodych pędów sosny, lecznicze pędy sosny, pędy sosny na kaszel, pędy sosny na przeziębienie

Właściwości młodych pędów sosny:

Sosna w całości wykorzystywana jest w lecznictwie. Bogactwo substancji  niej zawartych aż się prosi aby mieć coś sosnowego  domowej apteczce.
Młode pędy sosny zawierają: olejki eteryczne, żywicę, garbniki , witaminę C, flawonidy, gorycze, substancje woskowe, sole mineralne i cukry.

Działanie młodych pędów sosny na organizm jest przede wszystkim wykrztuśne, odkażające i rozkurczowe dla górnych dróg oddechowych. Stosuje się je wspomagająco przy przeziębieniach, kaszlu czy zapaleniu oskrzeli. Młode pędy sosny mają również właściwości przeciwgorączkowe, bakteriobójcze i napotne. Działają lekko moczopędnie.

Zastosowanie młodych pędów sosny: 

Syropy, nalewki czy odwary działają uzdrawiająco w trakcie choroby, wzmacniająco po chorobie, oraz świetnie w ramach profilaktyki. Dzięki właściwościom rozgrzewającym przynoszą ulgę  schorzeniach neurologicznych i reumatycznych.

syrop z młodych pędów sosny, nalewka z młodych pędów sosny, właściwości młodych pędów sosny, lecznicze pędy sosny, pędy sosny na kaszel, pędy sosny na przeziębienie

Zbieranie młodych pędów sosny:

Kilka dni temu zebrałam torebkę młodych pędów sosny w celu przygotowania syropu i nalewki. Młode pędy zbieramy z drzew rosnących z dala od ulic. Zbierałam młode pędy sosny z bocznych gałązek a nie z ich szczytowych gałęzi i nie wszystkie z jednego drzewa. 

Otóż młode pędy to roczny przyrost drzewa. Jeśli je "ogołocimy" ze szczytowych pączków i do cna, po prostu drzewko zmarnieje. Leśny savoir-vivre i szacunek do przyrody zachowujmy ZAWSZE. Przyroda odwdzięczy się tym co ma najlepsze.

syrop z młodych pędów sosny, nalewka z młodych pędów sosny, właściwości młodych pędów sosny, lecznicze pędy sosny, pędy sosny na kaszel, pędy sosny na przeziębienie


Przepis jest prosty :) Zerwane młode pędy (kwiaty męskie i żeńskie, a także małe szyszki) wrzuciłam do słoików i warstwowo przesypałam cukrem. Jedne trzcinowym, inne białym. Pędów nie obierałam z brązowych osłonek - na nich jest dużo żywicy i całej mocy.

syrop z młodych pędów sosny, nalewka z młodych pędów sosny, właściwości młodych pędów sosny, lecznicze pędy sosny, pędy sosny na kaszel, pędy sosny na przeziębienie

Słoiki lekko zakręciłam i odstawiłam na okno, gdzie jest dużo słońca. Postoją tak 3-4 tygodnie, aby pędy oddały swoje turbo moce i stworzył się sok. Już po dwóch dniach widać, że się tworzy. Codziennie odkręcam słoiki na chwilę i daję im trochę powietrza.

syrop z młodych pędów sosny, nalewka z młodych pędów sosny, właściwości młodych pędów sosny, lecznicze pędy sosny, pędy sosny na kaszel, pędy sosny na przeziębienie


Gdy sok będzie gotowy do zlania, jedna część zostanie połączona ze spirytusem, druga z imbirem i cytryną. W takim składzie przeleję go do buteleczek i zostawię aby nabierał mocy na czas jesienno-zimowy.

Gdybyście nastawili pędy i sok się nie pojawiał, warto skropić pędy i cukier spirytusem od razu.

Przy okazji zbierania młodych pędów sosny zebrałam również kwiaty bzu, z których powstał syrop. O tym jak go zrobić i po co go mieć, w innym artykule. Także śledźcie bloga i zachęcam do zbierania.

W sklepach można spotkać gotowe syropy np. firmy Łowicz. Skład to:

cukier, woda, syrop z pędów sosny (9,1%), ekstrakt z pędów sosny (1,36%), regulator kwasowości - kwas cytrynowy, aromat

Warto mieć coś lepszego, zbieranie to przyjemność, przygotowanie łatwizna a satysfakcja nieoceniona :)

czwartek, 4 maja 2017

Stres, Oczyszczanie, Moc Roślin, Medytacja - Turbo Zdrowy za FREE

Po co nam stres? Jak działa stres? Dlaczego nie pozwala schudnąć? Dlaczego chorujemy w święta, weekendy i po wolnym  dniu? Jak sobie poradzić prostymi sposobami i żyć zdrowo na wysokich obrotach?

Odpowiedzi na te pytania zawarłam w wystąpieniu na facebooku, które niedawno miałam przyjemność prowadzić. 


Częstujcie się informacjami i zachęcam do dyskusji w komentarzach.

Wspominane linki:

Facebookowa grupa Tydzień Patrzenia w Słońce: 

Produkty Aloesowe i zestaw Clean9: 

Moja strona: http://g-combat.pl




Kontakt prywatny / dodaj do znajomych / obserwuj

E-mail: monika.turemka@wp.pl

Gdy mogę Ci pomóc bazując na swojej wiedzy i doświadczeniu - bardzo się cieszę.

Pomagam, doradzam, konsultuję - pisz śmiało.
_________________________________________________________________________________
układanie diety, skuteczne odchudzanie, oczyszczanie ciała, detoksykacja organizmu, ziołolecznictwo, fitoterapia, treningi, układanie planów treningowych, suplementacja, komponowanie mieszanek ziołowych, medytacja, nauka medytacji, outdoor, bushcraft, turystyka piesza, bytowanie w lesie

sobota, 15 kwietnia 2017

Regularny jednodniowy post - opinia, odczucia, skutki, wrażenia.

Wczoraj minął kolejny z moich regularnie prowadzonych w piątki postów: 

Przeciągnęłam go również na dzisiaj - dodając do spożywanych płynów, mieszankę protein konopnych i lnianych otrębów.


Opinia, odczucia i wrażenia stosowania regularnie jednodniowego postu:

Powinnam tu podzielić opinię na 3 płaszczyzny: ciało, umysł, dusza :)

Fizycznie - za każdym razem odczucie głodu pojawia się rzadziej. Przy 4 poście, czyli wczorajszym nie czułam go w ogóle i postanowiłam przeciągnąć post również na dzisiaj.

  • Z pewnością zjadam na co dzień mniejsze porcje jedzenia i czuję się napełniona. 
  • Jeśli chodzi o aktywność podczas dnia postu za każdym razem jest większa. Wczoraj zrobiłam około 30 km marszobiegu z psem. Gdzie przy pierwszym poście po treningu, czułam się mocno osłabiona.
  • Zwiększona chęć przebywania na świeżym powietrzu. Sądzę, że i tak spędzam na dworze wiele godzin w tygodniu, to jednak czuję o wiele większą potrzebę doświadczania słońca

Tutaj zapraszam na prosty Challenge: 


https://web.facebook.com/groups/134088110463194/

  • Prowadzę kilka treningów dziennie i na każdym ćwiczę z moimi podopiecznymi. Zauważam szybszą regenerację - nawet po mocnym tygodniu.
  • Oczyszczanie organizmu zauważalne chociażby po jakości skóry, a mam ją problematyczną i humorzastą :)


Mentalnie - zauważalna poprawa koncentracji oraz zwiększona chęć do wykonywania zadań nawet tych zaległych. Zwiększona motywacja. Mniej stresu.

Duchowo - na pewno więcej pozytywności i lekkości bycia. Szybsze osiąganie stanu umysłu jak podczas medytacji - nawet podczas wykonywania zwykłych czynności. 

W tej chwili nie zauważam żadnych nieprzyjemnych odczuć. Oczywiście one pojawiają się jako coś nowego dla osób, które nigdy nie robiły detoksu, postu itd. Ja mam dość bogate doświadczenie z takimi praktykami i głód, zimno, gorąco czy inne odczucia nie są dla mnie odczuwalne jako nieprzyjemne.

Za miesiąc, czyli za kolejne 4 posty napiszę następną relację.

Jeśli masz jakieś pytania na temat oczyszczania, detoksu, postu czy inne - pisz do mnie śmiało na prywatnego facebooka: MONIKA TUREMKA

Dodaj do znajomych, obserwuj, będziemy w kontakcie.


poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Patrzenie w Słońce - Sungazing. Tygodniowe wyzwanie.


Sungazing czyli patrzenie w słońce jest praktyką, którą poznałam kilka lat temu i postanowiłam wprowadzić w swoje życie i sprawdzić jak to jest. Jak pewnie już zauważyliście - póki czegoś nie doświadczę nie wydam o tym opinii.

Praktyka polega na patrzeniu w słońce w oparciu o kilka prostych zasad bezpieczeństwa.

Bezpieczeństwa przede wszystkim dla oczu. 

Zasady bezpiecznego patrzenia w słońce:


- patrzysz w pierwszej godzinie po wschodzie słońca i w ostatniej godzinie po zachodzie słońca,


- zaczynasz od 5 sekund, i każdego dnia dodajesz kolejne 5 sekund wpatrywania,

- możesz patrzeć raz dziennie i wtedy patrzysz 10 sekund i dodajesz każdego kolejnego dnia 10 sekund,

- gdy ominiesz jeden dzień patrzenia, zaczynasz od czasu na którym skończyłeś.

Korzyści, które subiektywnie odczuwam i zauważyłam.
- więcej energii,
- niezależnie od zmian pogody, nie pojawia się tzw. zjazd energii, kiedy najczęściej wtedy sięgamy po kawę,
- po dłuższej praktyce min. ok 3 miesiące - większa ochota na surowe jedzenie - warzywa i owoce nawet w okresie zimowym,
- (ciężko to nazwać ale...) wyrównywanie aktywności, przy dużej ilości treningów siłowych - chęć na trening biegowy i jogę, przy dłuższym trenowaniu wydolności - chęć na trening siłowy itd. 
- zgodnie z powyższym, lepiej działająca intuicja (tak to można określić).

Zapraszam Ciebie na tygodniowy Challenge. Patrz w słońce zgodnie z zasadami przez tydzień :)
Zrób zdjęcie słońcu i zamieść je w komentarzu na FB pod filmem. Możesz również dołączyć do wydarzenia na FB .




piątek, 24 marca 2017

Regularny Jednodniowy Post

Tym postem postanowiłam rozpocząć nową serię artykułów o różnych praktykach zdrowotnych.
Poza standardowym dbaniem o dietę i ruch, istnieje wiele działań, które ludzie od wieków podejmują aby czuć się zdrowymi, lepszymi i żyć jak najdłużej.

Regularny Jednodniowy Post

Nie zawsze współczesna nauka potwierdza ich działania, nie zawsze współczesna nauka ma narzędzia aby to działanie wyjaśnić. Jednakże osoby, które podejmują, dla niektórych "dziwne" przedsięwzięcia wyrażają pochlebne opinie o ich efektach.

Ja jako "człowiek test" od zawsze zanim wydam osąd na jakiś temat staram się doświadczyć sprawy. W wiele rzeczy wierzę, aczkolwiek wolałabym przeżyć na własnej skórze. Tak samo było u mnie z rozpoczęciem MORSOWANIA, z zastosowaniem diety witariańskiej i wielu innych.

Regularny Jednodniowy Post

Ten wpis będzie dotyczył regularnego jednodniowego postu - czyli powstrzymywania się od jedzenia w określonym dniu. W tym przypadku będzie to piątek. Akurat wypadło zgodnie ze stosowaniem postu w wierze katolickiej. Posty często związane były z jakąś religią lub wierzeniami... ale o tym nie tym razem.

Założenia. Moje doświadczenie. Oczekiwania.
Chodzi o post jednodniowy lecz powtarzany raz w tygodniu. Mam zamiar robić go przez okres 3 miesięcy, aby mieć jakiś obraz. Tego systemu nie stosowałam nigdy, z taką regularnością. Oczywiście stosowałam posty np. jednodniowe, 3-dniowe, 7-dniowe. Natomiast były to sytuacje jednorazowe. Stosowałam regularny post jednodniowy ale podczas niego jadłam surowe warzywa i owoce. Podczas tego po prostu nie przyjmuje się stałych pokarmów.

Co do oczekiwań... Hmmm. Nie mam żadnych. Jestem otwarta na odczucia z tym związane. Z pewnością opiszę je po chociaż 4 takich piątkach.

Inspiracja
Inspiracją do podjęcia takiego działania przeze mnie są przykłady ludzi 90-cio i stu letnich, którzy regularnie poszcząc zachowują zdrowie oraz sprawność fizyczną i umysłową. 
Uważam również, że jako społeczeństwo jemy dużo i często i odczucie głodu jest przez ludzi odbierane jako coś dramatycznego, co nie powinno wystąpić nigdy. Jednakże w naturze okres niejedzenia, jest tak samo naturalny jak życie z pełnym brzuchem.




Co na to nauka? Spalenie mięśni itd.
Niedostarczanie organizmowi pożywienia, powoduje spalanie się tkanki mięśniowej i spore niedobory. Jednakże fakt ubytku, a raczej rozpoczęcia spalania masy mięśniowej ma miejsce dopiero po 48 godzinach, od nie przyjmowania pokarmu. Są również przesłania, że dopiero po 72 h taki fakt jest zauważalny w badaniach. Zatem jednodniowe posty nie mają na to wpływu.

Z drugiej strony natura wyposażyła nas w system ochrony i jak podają badania, podczas krótkiego niejedzenia, następuje wyrzut hormonu wzrostu, a także (co logiczne jeśli nic się nie je) obniżenie poziomu insuliny.

Z założeń dietetycznych
Jeśli pod uwagę będziemy brali kaloryczny bilans z całego tygodnia to nawet zwiększone spożycie kalorii w innych dniach można zrekompensować jednodniowym postem, podczas którego spożyjemy maxymalnie 200-300 kcal.



Zatem jestem dzisiaj napojona dużą ilością wody z aloesem i sokiem (zakupiony przed treningiem na siłowni: jarmuż, cytryna, banan, pomarańcza, nasiona chia). Tak to potrwa do końca dnia. Teraz gdy to piszę jest około godz.14. 


Podobny obraz

Wstałam dzisiaj przed 6.00 :) 
Prowadziłam trening personalny o 7.30.
Zrobiłam godzinkę aerobów na rowerku stacjonarnym w lekkim tempie około godz, 10.00. 
Później krótką medytację i wieczorem prowadzę kick-boxing. Obciążenie na ten dzień jest względnie nieduże.

Póki co odczucia są zmienne względem odczuwania temperatury. Raz było mi zimno a później czułam kilka razy taką falę gorąca :)

Kolejny wpis o tym poście wstawię za miesiąc. Będę wtedy w trakcie czwartego. No to tyle :)